Darmoekonomia

Internet przyzwyczaił swych użytkowników do darmowych aplikacji, gier, tapet i najróżniejszego softu. Przez to wielu internautów zapomina o pojęciu prawa autorskiego. Sieci Peer to Peer i strony z warezami, rosną w siłę i żaden dystrybutor, ani autor nie jest w stanie zapobiec szerzącemu się piractwu. Nawet hostingi plików (np. chomikuj) stały się miejscem bezpłatnego udostępniania utworów chronionych prawem autorskim.

Niektórzy z udostępniających, próbują na takim udostępnianiu zarabiać, pobierając opłaty za ilość ściągniętych danych, co już jest szczytem bezczelności. Jednak w Internecie nie wszystko, to co opublikowano jest zakazane. Niektórzy twórcy poszukując odpowiedzi na pytanie – jak zarabiać udostępniając coś za darmo ? , znaleźli rozwiązanie. Rozwiązanie to zwie się darmo ekonomią. Istotę darmo ekonomii najłatwiej będzie wytłumaczyć na konkretnym przykładzie. Załóżmy, że pewien doświadczony webmaster, tworzy wspaniałe szablony i udostępnia je za darmo. Zainteresowani stworzeniem własnej strony na darmowym szablonie, muszą jednak opublikować link do strony autora szablonu.

W ten oto sposób, autor zyskał dodatkową reklamę w postaci linku, który opublikowany na wielu stronach, daje dobry efekt. Jednak ten sam twórca, na promowanej stronie oprócz bezpłatnych szablonów, może udostępniać też płatne prace. Jak zatem można zauważyć, w tym konkretnym przypadku, darmo ekonomia jest opłacalna. Podsumowując. Jeśli potrafisz stworzyć coś ciekawego, czasami warto to udostępnić całemu światu w zamian za link, bądź inną formę reklamy. Z czasem takie rozwiązanie może przynieść Tobie wiele korzyści.